Szef wysyła mnie na montaż kraty zgrzewanej

Mimo, iż pracuję w firmie budowlanej to wykonuję różne prace. Wszystko zależy od tego jakie zlecenie przyjmie szef a on to głównie bierze wszystko. Dzięki temu sporo zarabiamy a jesteśmy doświadczoną i profesjonalną ekipą. Potrafimy w sumie wszystko.

Każda krata pomostowa zgrzewana została sprawnie zamontowana

kraty pomostowe zgrzewaneKiedy zakończyliśmy budowę i był termin oddania to szef dostał dodatkowe zlecenie od właściciela budynku. Miały zostać zamontowane kraty pomostowe zgrzewane i mieliśmy to wykonać jak najprędzej. Szykowaliśmy się do kolejnej roboty i szef zdecydował, że wyśle jednego z nas. Zgłosiłem się na ochotnika, bo wielokrotnie już montowałem kraty pomostowe zgrzewane i wiem, że to idzie szybko i sprawnie. Zabrałem z magazynu sprzęt i pojechałem do tego budynku. Na miejscu czekał na mnie właściciel, który dość ucieszył się na mój widok i od razu zaprowadził mnie do pomieszczenia, gdzie te kraty pomostowe zgrzewane miały być zamontowane. Jego ludzie, którzy również tam byli pomogli mi wszystko zanieść na miejsce i mogłem zabrać się do pracy. Zostałem sam, ponieważ nikt nie chciał mi przeszkadzać. Sprawdziłem godzinę i doszedłem do wniosku, że do siedemnastej to bez problemu wszystko zrobię. Jutro to będę mógł jechać do chłopaków na nową robotę, by im pomóc. jako jedyny mam uprawnienia na wózki widłowe w naszej firmy i będę tam jutro potrzebny. kiedy już kończyłem montować kraty pomostowe zgrzewane to wszedł właściciel budynku. Przyniósł mi kanapki i podziękował za tak szybkie działanie.

To był bardzo miły gest z jego strony a kanapki mi smakowały. Od szefa następnego dnia dowiedziałem się, że ten klient dzwonił do niego z pochwałą dla mnie. To było bardzo miłe i chłopaki to byli nawet pod ogromnym wrażeniem. Uwielbiam tę robotę.