Sprawdzanie, czy kleszcz ma boreliozę

Medycyna się rozwija, a wraz z nią techniki walki i diagnostyki różnych chorób. W sezonie letnim problemem stają się kleszcze, które mogą zarażać boreliozą. Osoba, która zostanie ukąszona, często wpada w panikę, lub bagatelizuje problem – ani jedno, ani drugie podejście nie jest właściwe. Należy podjąć odpowiednie działania, ale pozostać spokojnym do momentu wyjaśnienia sytuacji.

Zagrożenia kleszczami na łonie natury

badanie kleszczyNajczęściej kleszcz gryzie nas, kiedy wypoczywamy na łonie natury, albo robimy coś we własnym ogródku. Niestety spędzanie czasu na łonie natury wiąże się z takim ryzykiem. Ba, nawet podczas spaceru z psem, jeśli wyruszymy w jakieś bliżej nieznane krzaki, my lub nasz pies możemy paść ofiarą takiego kleszcza. Ważne jest jednak, aby zachować spokój. Nie każdy kleszcz zaraża, więc jest szansa, że wszystko skończy się dobrze i tej wersji należy się trzymać, dopóki jest taka możliwość. Jeżeli natomiast już doszło do ugryzienia, a lekarz usunął nam kleszcza, jest za wcześnie, aby diagnozować chorobę u nas. Można więc zastosować badanie kleszczy, które wykonują specjalne firmy, zajmujące się tematem. Wówczas stosunkowo szybko dowiemy się, czy dany kleszcz zarażał boreliozą i jakie są szanse na nasze zachorowanie. Z taka wiedzą jest łatwiej zorganizować dalsze działania – możemy albo odetchnąć z ulgą, albo udać się szybko do lekarza, aby coś zaradził.

Borelioza przeraża wiele osób i nic dziwnego, ponieważ jest to poważna choroba. Zamiast martwić się po fakcie, dobrze jest zadbać o to, aby do ukąszenia w ogóle nie doszło. Profilaktyka jest względem kleszczy bardzo istotna. Uważajmy więc zawsze na łonie natury, ponieważ można nawet nie zauważyć, że zostało się ugryzionym i odkryć ten fakt dopiero później po powrocie do domu.