Soczewki lepsze od okularów

 

Moja kuzynka odkąd poszła na studia miała problemy ze wzrokiem. Wybrała po prostu bardzo trudny kierunek, który wymagał od niej ciągłego uczenia się. Czytała więc bardzo dużo i to nie zawsze w odpowiednich warunkach.

Kuzynka używa soczewek kontaktowych

soczewki kontaktoweBo czasem po prostu czytała w nocy przy nieodpowiednim świetle. w rezultacie miała spora wadę wzroku i musiała nosić okulary. Jednak za bardzo nie przepadała za tym. Było to dla niej niewygodne. Ktoś powiedział jej żeby sprawdziła po prostu czy przy swojej wadzie wzroku może nosić soczewki kontaktowe właśnie. Kuzynka poszła więc do optyka. Okazało się, że jak najbardziej może coś takiego nosić. optyk polecił jej jednak najpierw wypróbowanie takich jednorazowych soczewek. W ten sposób będzie mogła sprawdzić czy czuje się z tym dobrze i czy to jest rzeczywiście dla niej. Bo jednak nie każdy chce je nosić. Kuzynka kupiła jedną para. Okazało się, że założenie soczewki nie stanowi dla niej żadnego problemu. A po założeniu widzi tak samo jakby miała okulary. A jednak nie musi ich nosić. Wiedziała, że to rozwiązanie będzie dla niej idealne. Także zamówiła soczewki, które mogła mieć na miesiąc. Nie jest to zbyt duży koszt. Myślę, że każdego byłoby stać na taki zakup. Kuzynka nawet czasem gdy umawiałyśmy się gdzieś na wspólne wyjście to potrafiła przyjść ze zmienionymi tęczówkami. Bo kupiła sobie także intensywnie niebieskie soczewki. Mi się to bardzo spodobało. Na tyle, że ja także zamówiłam sobie podobne tylko, że moje nie były korygujące.

Nigdy za bardzo nie byłam zadowolona z mojego koloru oczu a teraz chociaż przez chwilę czuję się zupełnie inaczej i wyjątkowo. Uważam, że można bawić się w taki właśnie sposób. Ja traktuję to jak część mojej stylizacji. I jestem z tego powodu zadowolona.