Pracuję w sklepie z pościelą z wełny

Moja mama od lat pracuje jako krawcowa i zna wielu właścicieli sklepów, z którymi jej pracodawca współpracuje. To ona załatwiła mi pracę i jestem jej za to wdzięczna. Radzę sobie doskonale i mama może być ze mnie na prawdę bardzo dumna.

Dostałam od szefowej pościel z wełny na urodziny

sklep z pościelą wełnianą w KrakowieWłaścicielka sklepu lubi moją mamę i z chęcią przyjęła mnie do pracy. Wdrożyła mnie najpierw i przygotowała do samodzielnej obsługi klientów. Nasz sklep z pościelą wełnianą w Krakowie jest bardzo znany, ponieważ sprzedawane są tam produkty, które pochodzą od najlepszych producentów. Mama to nie raz mi opowiadała o tej właścicielce i wiem, że będę miała u niej bardzo dobrze. Dzisiaj to był pierwszy dzień, gdzie w sklepie byłam zupełnie sama przez cały dzień. Szefowa wyjechała w jakichś sprawach biznesowych i wszystko zostało na mojej głowie. Nie ukrywam, że miałam lekkie obawy ale na szczęście poradziłam sobie świetnie. Szefowa pojechała wypromować nasz sklep z pościelą wełnianą w Krakowie co ma zapewnić jeszcze większą sprzedaż. Tego dnia też miałam urodziny i chciałam po pracy pójść z moim chłopakiem na kolację. Nie wiedziałam, że i szefowa coś dla mnie ma. Dostałam od niej wełnianą pościel i zaskoczyła mnie swoją hojnością. Nie spodziewałam się w ogóle żadnego prezentu a tu takie zaskoczenie. To nie był koniec miłych niespodzianek tego dnia. Dowiedziałam się, że pracuję najlepiej ze wszystkich poprzednich dziewczyn i dostałam umowę o pracę na czas nieokreślony oraz podwyżkę. Byłam bardzo szczęśliwa.

W sklepie pracuję już piąty rok. W większości sama wszystko ogarniam, bo szefowa jest na wyjazdach. Otworzyła w międzyczasie kilka filii w innych miastach i musi doglądać interesu. Mama już przeszła na emeryturę i często odwiedza mnie w pracy.