Modne klipsy na uszy

Kobiety (choć nie tylko) w dzisiejszych czasach bardzo często decydują się na przyozdabiania swojego ciała różnego rodzaju kolczykom. Piercing jest modną i łatwo dostępną metodą doskonalenia siebie i swojego wyglądu, co jeśli jednak nasz organizm sprzeciwia się materiałom obcym w niego ingerującym?

Stylowy klips na ucho

klipsy na uszyDużo słyszy się o nieprzyjemnych w skutkach zakażeniom wiążącym się z przekłuwaniem uszu. Obrzęk, opuchlizna powinna utrzymywać się jedynie do 48 godzin od przekłucia, a kolejne etapy gojenia przy zachowaniu odpowiedniej higieny powinny być zupełnie bezbolesne. Nie zawsze tak jednak jest, zdarza się tak, że nasz organizm nie do końca zgadza się z ingerencją ciała obcego, wtedy występują nieprzyjemne powikłania. Jak ich unikać? Cóż… oprócz przekłuwania uszu u profesjonalistów, przy sterylnych warunkach i odpowiednim materiale pierwszych kolczyków, możemy pójść na przysłowiowe skróty i zdecydować się na alternatywę jaką są klipsy na uszy. Często słysząc o nich obruszamy się, wyobrażając sobie wypacykowane, starsze panie. Nic bardziej mylnego, owszem jakiś czas temu klipsy były dość tandetną ozdobą, ale wraz z szerzącym się postępem zarówno technologicznym, jak i modowym na rynku znajdziemy sporo klipsów, które bez wątpienia wpasują się w obecnie obowiązujące trendy i staną się ładnym dodatkiem. Wiele z nich przedstawiana jest jako „nausznice”, które zaczepione o część płatka ucha do złudzenia przypominają standardowe przekucie, uatrakcyjniając nasz wygląd.

Klips na ucho dostaniemy w najbardziej popularnych sieciówkach, nie są to drogie akcesoria, a z pewnością są dobrą opcją, żeby raz na jakiś czas dać odpocząć naszym „uszom” albo po prostu dołożyć sobie jedną „dziurkę” więcej i poddać małej metamorfozie nasz codzienny „look”.